Za kulisami

“ Ze śmiercią trudno się pogodzić. Zwłaszcza ze śmiercią młodego człowieka” – czytam. To głęboko prawdziwe stwierdzenie rozpoczyna powieść “Za kulisami” autorstwa Joanny Wtulich. Z tytułu można by wnosić, że cała rzecz rozgrywa się w teatrze: jest w tym nieco prawdy, jako że główna bohaterka – i jednocześnie ofiara brutalnego morderstwa – jest bardzo utalentowaną artystką. Anastazja to osiemnastoletnia uczennica szkoły baletowej. Jest młoda, niezwykle urodziwa, posiada również “to coś” co ją wyróżnia z tłumu – dar wdzięcznego poruszania się po deskach teatru… Można powiedzieć, że los dał jej wszystko. Tak jednak niestety nie jest. Jako że powieść Joanny Wtulich rozgrywa się na dwóch płaszczyznach – w przeszłości oraz w czasie teraźniejszym – możemy się bliżej Anastazji przyjrzeć… Okazuje się, że nie miała ona łatwego życia. Po śmierci ojca, który osierocił dwójkę małych jeszcze dzieci, dziewczyna wychowywana była przez samotną matkę… Tak przynajmniej sprawa wyglądała w oczach sąsia...